EQUUS Petera Shaffera w paryskim teatrze…

Błyskotliwy debiut Juliena Alluguette. Z Paryża dla "Yoricka" pisze Pierre Mika

Ta sztuka została po raz pierwszy zagrana w 1973 roku w jednym z londyńskich teatrów, a następnie można ją było zobaczyć na Broadwayu, gdzie otrzymała aż trzy nagrody Tony Award jako najlepsza sztuka teatralna owego roku.
Aktualnie można podziwiać «Equusa» jednocześnie w Londynie jek i w NY. Role główną gra Daniel Radcliffe, znany przede wszystkim jako Harry Potter, i mówi się tu i tam, że z pewnością otrzyma nagrodę Tony za doskonałą interpretację rolę młodego chłopca, bardzo niezrównoważonego psychicznie, który jest obsesyjnie opętany przez konia. Pewnej nocy wyłupia oczy koniom, a po tej tragedii trafia w ręce psychiatry, który stara się go wyleczyć. Rzecz frapująca, nic więc dziwnego, że sztuka ta trafiła też do jednego z paryskich teatrów. W szpitalu psychiatrycznym dochodzi do konfrontacji młodzieńca i doskonałego psychiatry, który usiłuje go uwolnić od uzależnienia od mitycznego boga-konia, Equus’a. Oglądając  przedstawienie sami zmuszeni jesteśmy robić bilans naszego życia, rozmyślać nad każdą podjętą w naszym życiu decyzją, w trakcie rozwijania się intrygi: nie wiadomo już wtedy, kto jest psychiatra, a kto jest leczony.
Mimo że «wersja» paryska jest nieco nudnawa za sprawą błędów warsztatowych młodego reżysera i pogoń za sztucznymi efektami, to mimo to bardzo polecam spektakl, chociażby dla doskonałego tekstu Shaffera i doskonałej roli młodzieńca, granego poprzez zupełnie debiutującego młodego aktora, przed którym otwiera się wielka kariera. Prasa paryska uważa go za najbardziej utalentowanego aktora młodego pokolenia (Julien Alluguette), on jest po prostu niesamowity….a tylko przyszłość pokaże, czy mieliśmy rację tak oceniając jego  talent. Dorzucę jeszcze, że sztuka oparta została na zdarzeniu autentycznym.

Paris, Pierre MIKA

Dodaj komentarz