Artyści i ZASP

„Artyści sceny polskiej w ZASP. 1918-2008” to książka pod wieloma względami niezwykła – stąd „Yorick” poświęca jej sporo miejsca.
Image
Publikujemy w tym numerze rozmowę z pomysłodawcą i redaktorem tomu, niestrudzonym Andrzejem Rozhinem, publikujemy także – za jego zgodą – wstęp, którym otwiera tę pomnikową księgę, a także listę autorów. To jest księga o przeszłości, ale i skierowano w przyszłość, bo jednoczy często zwaśnionych artystów, którym ku pamięci przytacza fragmenty programu konstytucyjnego ZASP, który sformułował Juliusz Osterwa:

§ 2. Każdy członek ZASP winien pamiętać: a/ że pracując w teatrze powołany jest przede wszystkim do służby czystej sztuce, składając jej w ofierze wszystkie owoce swych twórczych drgnięć i wysiłków, b/ że jako osoba, działająca na scenie, przez tę swoją całkowitą o f i a r ę jest wobec majestatu sztuki takim samym kapłanem – a r t y s t ą, jakim jest artysta – malarz, rzeźbiarz, poeta i muzyk, c/ że im bardziej bezinteresowna jest jego danina, im więcej poświęca swych uczuć dobrych, swych myśli czystych, swych sił, zdolności i energii – tym większym jest artystą (…)

§ 4. Każdy członek ZASP winien pamiętać, że rodzaj pracy /sztuki/, której się oddaje i spełnianie obowiązku obywatelskiego – polega w rzeczywistości na współpracy i harmonijnym współżyciu z innymi członkami Związku; winien pamiętać, że wysoki moralny poziom tego zawodu, do którego się zalicza, zależny jest od moralnej siły gromady wszystkich jednostek (…)

    Juliusz Osterwa, Przepisy Rady Artystycznej. Projekt złożony na Zjazd. 1920

Majestat sztuki! Kto dzisiaj tak mówi? A kto tak myśli?!
Yorick

Dodaj komentarz