Szkoła gustu: sztuka konwersacji

To nie jest pogoda dla sztuki konwersacji. Z teatru sztuki konwersacyjne niemal ze szczętem wyrugowano, a jeśli pojawiają się na afiszu to z ostrzeżeniem: „Uwaga, nuda!”. Ginie także sztuka konwersacji ze szpalt „Teatru”, być  może zgodnie z prawem lustrzanego odbicia.

Oto w numerze 9 (2008) redakcja publikuje na 7 (sic!) bitych stronach rozmowę z Januszem Subiczem, byłym tancerzem Pina Bausch Tanztheater Wuppertal. Ale żeby to rozmowa była! Aleksandra Rembowska uprawia osobliwy sposób wicia rozmów, zadając pytania, jak te poniżej: „Jak trafiłeś do zespołu Piny Bausch?”, „Postanowiłeś wyjechać z Polski”, „Co było dalej?, „Dostałeś od razu propozycje grania w spektaklach?”, „Jednak na początku nie było łatwo”, „W którym momencie zdałeś sobie z tego sprawę?”, itd., itp. Aby być sprawiedliwym przytoczę jeszcze pytanie fundamentalne, które pada pod koniec tej głębinowej rozmowy: „Czym jest taniec?”. Chciałoby się zapytać: Czymże jest rozmowa?
Semła

Dodaj komentarz