Chryje z Teatrem TV

Tegoroczny, VIII Festiwal Teatru Polskiego Radia i Teatru Telewizji Polskiej "Dwa Teatry" w Sopocie to nieoczekiwany triumf Sceny Faktu, a „na niej" – „Stygmatyczki" (Grand Prix) Wojciecha Nowaka z Kingą Preis w roli głównej. Dlaczego nieoczekiwany?

Po palmę zwycięstwa sięgnęła rzecz mało teatralna – na pewno nie taka, jaką na szklanej scenie chciałbym zobaczyć. Preis gra tu masochistycznie zapatrzoną w siebie, jak mówi Wanda Zwinogrodzka: "rozpiętą między niebem mistycznych przeżyć i piekłem sowieckich łagrów" siostrę Wandę Boniszewską, która mimo kolejnych, niewyobrażalnych cierpień, mimo bicia, psychicznego katowania i upokorzeń, pozostaje wierna swym przekonaniom. Nie ugina się podczas śledztwa na Wileńszczyźnie i więzienia na Uralu, nie daje się złamać w szpitalu psychiatrycznym – zamiast krzyczeć z rozpaczy, modli się… za współwięźniów, oprawców, ojczyznę. W koszmarze więziennej dehumanizacji znajduje wiernych naśladowców, jeden z katów nawraca się, a ona – jak tego chce autor sztuki Grzegorz Łoszewski – z kobiety, zakonnicy, przeistacza się w Chrystusa Narodów, Polkę, w końcu Zbawicielkę. Jakkolwiek historia oparta jest na faktach, w tym na dokumentach odnalezionych w archiwach IPN i wmontowanych w spektakl rozmowach z arcybiskupem Gulbinowiczem oraz księdzem Przymontem, z prawdą sceny mija się dosyć dramatycznie. Jako widzowi nie zainteresowanemu przenoszeniu polityki, ani tym bardziej politycznych żywotów świętych na scenę, trudno mi przyjąć werdykt jurorów, bo i trudno zachwycić się „Stygmatyczką". Gdyby to był krótki film dokumentalny – czemu nie. Ale panegiryk, w dodatku wciskający świetną aktorkę w kostium rozmodlonej, mdłej, źle napisanej świętej?
Aż chciałoby się powiedzieć – ona musiała być inna, bardziej ludzka, mniej z mgły wyobrażeń autora! Chyba że… O takie żywota twórcom Sceny Faktu chodzi?

Tego, że dokumenty IPN w Teatrze Telewizji zajmują poczesne miejsce, stopniowo wypierając sztukę taką, jaką ona być powinna, dowodzi również zestawienie tegorocznych kandydatów do nagród. „Pierwszy września" Krzysztofa Langa, „Afera mięsna" Janusza Dymka, „Willa szczęścia" Jacka Gąsiorowskiego, „Kryptonim Gracz" Agnieszki Lipiec-Wróblewskiej, „Sprawa Emila B." Małgorzaty Imielskiej… Czy nie za dużo upolitycznionej Sceny Faktu?
Już w ubiegłym roku zniesmaczyła mnie obecność na ekranie sopockiego Teatru Polonia nadmiaru oficerów UB, złych agentów i donosicieli, o których przez tyle lat milczała historia. Czy musi tak być? A może to tylko znak czasów, który – należy w to wierzyć – przeminie?
Cieszę się, że w planie projekcji znalazły się świetne „Chryje z Polską" Macieja Wojtyszki. Dlaczego nie Grand Prix? Dobrze, że fenomenalny Mariusz Banaszewski jako umierający wizjoner Stanisław Wyspiański dostał nagrodę za najlepszą rolę męską, a Wojtyszko za oryginalny polski tekst dramaturgiczny. Dobrze też, że w programie znalazły się sceniczne perełki – „Krum" Krzysztofa Warlikowskiego (rejestracja teatru żywego planu i wielkie brawa dla TVP Kultura), „Przypadek Klary" Pawła Miśkiewicza (zapis TVP Kultura), a także „Bezład" Krzysztofa Czeczota, „Więź" Zbigniewa Brzozy (duet Ewa Błaszczyk-Agnieszka Grochowska wręcz hipnotyzujący!) i „Wyzwolenie" Macieja Prusa
Podczas rozmów zakulisowych nie raz padało hasło „Wyzwolenie": czy będzie miało Grand Prix"? Dlaczego się go nie doczekało? Piotr Adamczyk dawno nie był w tak świetnej formie – jego Konrad to prawdziwy majstersztyk. Towarzyszą mu wielcy Jerzy Trela, świętej pamięci Gustaw Holoubek, Maja Komorowska, Olgierd Łukaszewicz i Henryk Talar. Nie sposób pojąć, dlaczego przegrali ze „Stygmatyczką", a dzieło Stanisława Wyspiańskiego oddało laur zwycięstwa dokumentalnemu tekstowi Grzegorza Łoszewskiego?

Mimo rosnącego smutku, z nadzieją wyglądam zmian – na szklanej scenie od września, a w Sopocie – już w czerwcu 2009.

Maciej Misiorny

GRAND PRIX

Grand Prix za najlepszy spektakl Teatru Telewizji otrzymali twórcy „Stygmatyczki" (wyróżniono tu autora sztuki Grzegorza Łoszewskiego, reżysera Wojciecha Nowaka oraz Kingę Preis za rolę Wandy Broniszewskiej).

Grand Prix dla najlepszego słuchowiska Polskiego Radia otrzymali twórcy „Starych wiedźm", zrealizowanych przez Program 1 Polskiego Radia (tekst – Krystyna Kofta, reżyseria – Andrzej Piszczatowski, realizacja dźwięku – Maria Olszewska, oprawa muzyczna – Małgorzata Małyszko).
Teatr Telewizji:

Nagroda za zdjęcia do spektaklu – Arkadiusz Tomiak za zdjęcia do spektaklu „Stygmatyczka"

Nagroda aktorska za rolę męską – Mariusz Banaszewski za rolę Stanisława Wyspiańskiego w spektaklu „Chryje z Polską"

Nagroda aktorska za rolę kobiecą – Maria Ciunelis za rolę Matki w spektaklu „Sprawa Emila B."

Nagroda za oryginalny polski tekst dramaturgiczny – Maciej Wojtyszko za utwór „Chryje z Polską"

Nagroda za reżyserię spektaklu – Waldemar Krzystek za spektakl „Ballada o kluczu"

Słuchowisko:

Nagroda aktorska za rolę męską – Janusz Rafał Nowicki za rolę Leśniczego w słuchowisku „Uroczysko"

Nagroda aktorska za rolę kobiecą – Elżbieta Kijowska za rolę Nieznajomej w słuchowisku „Uroczysko"

Nagroda za oryginalny scenariusz – Jacek Snopkiewicz za scenariusz „Uroczysko"

Nagroda za reżyserię słuchowiska – Równorzędnie: Julia Wernio za „Jutro" oraz Krzysztof Czeczot za „Dublin. One Way"

Dodaj komentarz