Homobiografie  pradzieje coming out

16 portretów znanych (w większości) twórców polskiej kultury, od Konopnickiej do Mycielskiego, których życie erotyczne pozostawało w ukryciu. To hipokryzja obyczajowa sprawiała, że musieli ukrywać swoje potrzeby homoerotyczne – ocenia Krzysztof Tomasik w swojej książce "Homobiografie", wydanej przez Krytykę Polityczną.

Książka Krzysztofa Tomasika, wydana przez Krytykę Polityczną, próbuje wypełnić lukę biograficzną, ale przede wszystkim pokazuje trwanie rozmaitych fobii, barier psychologicznych i lęków, które sprawiają, że nadal o związkach lesbiańskich i homoseksualnych luminarzy kultury albo się nie mówi, albo mówi oględnie, albo wręcz potępieńczo. Szkice autora wychodzą poza powierzchowne, obiegowe prawdy – Tomasik drąży meandry psychicznych tortur, ujawniając nierzadko trudną walkę z otoczeniem i samym sobą, jaka była udziałem jego bohaterów. Może to jeden z tych pierwszych, a ważnych kroków, by o sprawach płci i erotyki rozmawiać bez wypieków na twarzy. Ciekawy jest, oczywiście, aspekt twórczości, zwłaszcza w przypadku literatów. O ile tylko chora wyobraźnia mogłaby się doszukiwać lesbiańskich motywów w baśni Konopnickiej o sierotce Marysi i siedmiu krasnoludkach, o tyle w prozie Gombrowicza czy Iwaszkiewicza fascynacja miłością homoseksualną zaowocowała bujnie.
Pytanie, jakie nieodparcie się nasuwa, oczywiście dotyczy zmian, jakie nastąpiły. Wprawdzie nie żyjemy w czasach Konopnickiej, prawo nie stoi na straży homofobów, ale daleko jeszcze do normalności. Jak daleko, na to pytanie z łatwością odpowie uważny czytelnik tych szkiców.
Lektor

Krzysztof Tomasik, Homobiografie, Wydawnictwo Krytyki Politycznej, Warszawa 2008

Dodaj komentarz