WST ruszają

W rekordowym tempie Instytut Teatralny przygotował edycje wznowieniową Warszawskich Spotkań Teatralnych. Lepiej dmuchać na zimne: łatwiej zniszczyć niż odbudować. Na początek idzie Zadara.

A nie mówiłem, mogę dodać, bo po trzech edycjach niefortunnych Festiwali festiwali swoja relację spuentowałem: Do trzech razy sztuka.
I wystarczy. Bo w teatrze, choć burzyciele, „mąciciele” i nowatorzy to prawdziwy zaczyn, ale pod warunkiem, że ktoś mocarny pielęgnuje tradycję. A WST do tej kanonicznej tradycji nowoczesności należy.
tm

Dodaj komentarz