Wszystko to jest Ja

W „Yoricku” gości Anna Szpakowska – Kujawska, wrocławska artystka malarka.
Image

W rytmie obrazów Anny jest tempo jej kroków i oddechów, namysłów i decyzji, przypatrywań (przymrużone oczy) i dotykań ręki (pędzla, ołówka, pióra). I im bardziej się Annę zna, tym staje się aż nadto oczywista owa niezwykła tożsamość jej dzieła – pisze Zofia Gebhard w katalogu „Jest się. Anna Szpakowska – Kujawska”  (wyd. Ośrodek Kultury i Sztuki we Wrocławiu, Dolnośląski Festiwal Artystyczny). Wszystko to jest JA – mówi artystka. – To przechodzi przeze mnie. To jest potrzeba mówienia o sobie i tylko wtedy powstaje. A w trakcie tego mówienia jakby nowe pokłady się otwierały warstwa po warstwie. To już nie jest geologia, to jest archeologia, dokopywanie się do czegoś nieznanego. To jest eksponowanie JA w kontekście świata i życia, poprzez kolor, jaki w danej chwili w niej żyje, jest, trwa, formę, kompozycję. Jest w danej chwili taka, jak obraz, który właśnie powstaje.

Image

Obrazy zawsze są potrzebne mnie, one mnie zawsze z czegoś wyzwalają. (…) To jest zaklęcie, żeby czegoś nie było. Ja, tylko ja. A że koło mnie jest drugie ja? Być może pisząc „ja” myślę o tym drugim, trzecim, czwartym, ale to jest JA; JA pojedyncze – mówiła Anna Szpakowska – Kujawska w audycji radiowej Marii Woś w roku 1977.

Od jakiegoś czasu Annie w obrazach i kalabaszach (tykwy) zrobiło się za ciasno. Sięgnęła po słowo, po zapis słów. Jakby wypowiedzenie swojego JA potrzebowało coraz więcej środków…

Justyna Hofman – Wiśniewska

Dodaj komentarz