Siemion – 60 lat na scenie

14 grudnia upłynęło 60 lat od chwili, gdy Wojciech Siemion pojawił się na scenie. Zdarzyło się to w Kaliszu, gdzie w miejscowym teatrze adept Siemion zagrał rolę Morgala w „Cudzie mniemanym, czyli Krakowiakach i góralachWojciecha Bogusławskiego. Z tej okazji jubilat spotkał się u jednego z przyjaciół z grupą swoich artystycznych bliskich.
Wojciech Siemion

Artysta przedstawił spektakl probabilistyczny – prezentację o podobnym charakterze dał podczas festiwalu teatrów jednego aktora we Wrocławiu – złożony z fragmentów Siemionowych monodramów, które wyłaniano drogą losowania. Rolę sierotki z kartonikami do głosowania i konferansjera pełnił tak jak we Wrocławiu Tomasz Miłkowski, przy pianinie elektronicznym zasiadł Janusz Tylman, który niezawodnie improwizował i jazzował.
Widzowie przyjęli spektakl Siemiona z entuzjazmem, a byli wśród nich m.in. Ernest Bryll, Wiesław Myśliwski, Jerzy S. Sito, Jerzy Gruza, Franciszek Maśluszczak, Rafał Skąpski. Do jubilata nadeszły listy gratulacyjne, m.in. z Kancelarii Prezydenta RP i od Klubu Krytyki Teatralnej.

PS.
Publikujemy List Klubu Krytyki Teatralnej do Wojciecha Siemiona

Pan Wojciech Siemion                           

Szanowny Panie!

Przed sześćdziesięciu laty jako adept sztuki aktorskiej pierwszy raz wszedł Pan na scenę teatru w Kaliszu, aby zagrać drużbę Morgala w "Cudzie mniemanym" Wojciecha Bogusławskiego. Pod koniec sztuki Morgal wypowiada znamienne słowa:
Nie wierz nigdy sarlatanom,
    A sanuj mądrego,
Nie pomagaj dumnym panom
    Do krzywdy bliźniego.
Najwyraźniej za swoją dewizę obrał Pan te słowa ojca sceny narodowej, całą swoją twórczością potwierdzając krytyczny dystans do głupstwa i czułość dla pokrzywdzonych. W swoich rolach scenicznych, filmowych, telewizyjnych, które długo by tu wymieniać, w teatrze i na estradzie, a także jako pedagog, pozostał Pan dociekliwym poszukiwaczem sensu i dźwięku słowa, które pomaga żyć i trochę lepiej rozumieć świat. Z własnego wyboru stał się Pan Sługą Poetów i ich wrażliwym interpretatorem.
W dniu Pańskiego wspaniałego jubileuszu proszę przyjąć nasze najlepsze podziękowania za hojne dary talentu i pięknej pracy, a zarazem najszczersze życzenia wielu następnych satysfakcji artystycznych.

W imieniu Klubu Krytyki Teatralnej

Tomasz Miłkowski
Warszawa, 14 grudnia 2006

Dodaj komentarz