Kocur z nagrodą

We Wrocławiu w dniu inauguracji 40. Międzynarodowych Wrocławskich Spotkań Teatrów Jednego Aktora, 18 listopada, odbyła się w siedzibie festiwalu, Teatrze Lalek, uroczystość wręczenia dorocznej Nagrody im. Wojciecha Bugusławskiego MIROSłŁAWOWI KOCUROWI za książkę "We władzy teatru. Aktorzy i widzowie w antycznym Rzymie". Laureat otrzymał rzeźbę Wiesława Janasza i okolicznościowy dyplom, ktory przekazał wraz z laudacją przewodniczący tegorocznego jury, Tomasz MIłkowski. O Laureacie mowili prof. Andrzej Żurowski i prof. Janusz Degler.
Od lewej: Tomasz Miłkowski, Mirosław Kocur, Milos Mistrik i Wojciech Siemion
Publikujemy laudację wygłoszoną przez przewodniczącego jury:

Kocur odkrywa Rzym

Wyróżniona Nagrodą im Wojciecha Bogusławskiego książka Mirosława Kocura. "We władzy teatru" to dzieło unikatowe na naszym rynku wydawniczym. O teatrze antycznym wprawdzie pisano u nas niemało (i tłumaczono sporo) książek, ale z reguły były to eseje czy rozprawy dotyczące dramaturgii, przy czym dotyczyły w zasadzie tylko Grecji. Rzym traktowana po macoszemu, a nawet z przekonaniem, że prawdziwego teatru tam nie było (czytaj: wielkiej a zachowanej dramaturgii). książka Kocura kładzie kres takiemu prostemu wnioskowaniu, ukazując jak dalece rzymski świat był przeniknięty magią teatru, jak teatr i jego reguły oddziaływały na życie polityczne (wnikliwe porównania wskazówek dla retorów i aktorów), społeczne i obyczaje starożytnego Rzymu.
Od lewej: Andrzej Żurowski, Tomasz Miłkowski, Mirosław Kocur i Janusz Degler
Mirosław Kocur nie wyważa otwartych drzwi, ale korzysta obficie – z powołaniem się na źródła (czasem aż nazbyt skrupulatnym) – z badań i dociekań wielu uczonych, ale sięga zarazem bezpośrednio do dostępnych źródeł, rekonstruując ten odległy w czasie, ale wcale nie tak odległy mentalnie teatr. Przy czym Kocur nie kryje również wcale wyraźnych odmienności naszego współczesnego i ówczesnego stosunku do teatru. W szczególności związek teatru z krwawymi praktykami (nie tylko gladiatorskimi) i erotyczna rozwiązłość na scenie może nawet dzisiaj szokować. Autor jednak niczego nie podkolorowuje ani też nie próbuje moralizować. Dzięki temu "We władzy teatru" staje się pasjonującą, wciągającą lekturą, odsłaniając niekiedy głębiej świat Rzymu niż wiele prac dotyczących kluczowych wydarzeń jego historii.
Szczególną wartością książki Kocura jest uwaga, z jaką traktuje publiczność, zwykle pomijaną w rozważaniach o dawnym teatrze. Tymczasem wnikliwość, z jaką autor charakteryzuje zachowania publiczności, jej hierarchie i wpływ na widowiska, zachęca innych badaczy do poważnego traktowaniu obu stron teatralnego kontaktu: widowni i sceny.
Rzecz ciekawa, że z książki Kocura wyłania się prawzór aktora w teatrze jednoosobowym, który żywo komentował życie publiczne. To przypomina jak odległe są źródła dzisiejszego monodramu.
Czytajmy Kocura, który otwiera – innym od historyków polityki – kluczem dawny, dziwny, a przecież bliski świat Rzymu.

Tomasz Miłkowski

Dodaj komentarz