Eric Bentley – laureat Thalia Prix

Uwagi profesora Dona Rubina (Toronto) o Eriku Bentleyu z okazji przyznania Mu Nagrody IACT, Thalia Prix, za osiągnięcia życia w dziedzinie piśmiennictwa teatralnego – laudacja wygłoszona w Seulu 25 października 2006.
Nagrodę Erikowi Bentleyowi wręcza Myung Gon Kim, koreański minister Kultury i Turystyki
Kiedy byłem studentem, a więc mniej więcej 100 lat temu, wydawało mi się, że wydawcą wszystkich książek mojego kursu jest ta sama osoba – Eric Bentley. Znajdowały się wśrod nich sztuki Pirandella (tłumaczone przez Erika Bentleya), opracowania krytyczne o takich ludziach jak Shaw, O’Neill czy Brecht (napisane przez Errika Bentleya), książki teoretyczne (wtedy nie nazywaliśmy ich teoretycznymi, ale określaliśmy je mianem idei) i one także były napisane i wydane przez Erika Bentleya. Jak inni studenci, nie miałem pojęcia, kim jest Eric Bentley, ale byłem pewien, że jest ważny.

Nieco później, jako młody profesor uniwersytecki, któremu powierzono prowadzenie zajęć ze sztuki widowiskowej, znalazłem się w uprzywilejowanej pozycji – mogłem określić spis wykładów niezbędnych do realizacji mojego programu i wiedziałem, że jednym z wykładowców, którego chcę mieć na tej liście, jest wszędobylski badacz Eric Bentley. Skontaktowałem się z nim za pośrednictwem jednego z wydawców i poprosiłem o poprowadzenie w Toronto wykładu o Brechtowskim efekcie obcości. On, oczywiście, odpowiedział: "Nie". Nie był zainteresowany w opowiadaniu o Brechtowskiej teorii obcości… ale byłby szczęśliwy, dając… koncert.
"Jaki koncert?" – zapytałem nie dowierzając uszom. "Koncert songów Brechta", powiedział, "I może jeszcze Preverta".

Byłem ciekaw, czy Bentley mógłby śpiewać i tańczyć, ale pomyślałem, że lepiej poprosić o ten występ tak wielkiego człowieka. Powiedziałem "tak" i Eric Bentley przybył do Toronto kilka miesięcy później. Usiadł z harmonią – małą podróbką pianina – i opowiadał o Brechcie jako pisarzu, jako autorze songów. Przeczytał kilka wierszy Brechta i zaczął śpiewać. Muszę zaznaczyć, że Eric nie był śpiewakiem, ale my wówczas wszyscy wiedzieliśmy,  że Brecht nie potrzebował prawdziwych śpiewaków w ogóle. Bentley śpiewał przez 3 godziny. I wtedy zrobił przerwę, a po przerwie śpiewał dla tych, którzy zostali. A większość została.

Kilka lat później przygotowywałem wydanie nowego pisma teatralnego w Kanadzie, Canadian Theatre Review. Zapytałem Erika Bentleya, czy nie zechciałby zostać członkiem kolegium redakcyjnego. Odpowiedział "nie", ale powiedział, że mógłby robić coś, co robią członkowie kolegium. Mógłby czytać dla mnie artykuły; mógłby rekomendować autorów; mógłby doradzać. I robił to. I robił to przez wiele lat – przy czym o wiele więcej robił, niż niejeden z moich oficjalnych członków kolegium.

Jednym z wydań, przy którym bardzo blisko ze mną współpracował, było specjalne wydanie CTR poświęcone tematowi "Homoseksualność i teatr", który go szczególnie interesował i którym interesuje się do dzisiaj. W istocie, przez ponad 30 lat, stał się najbardziej wnikliwym głosem teatru na rzecz sprawy gejów w anglojęzycznym świecie. Napisał także jedną ze swych najważniejszych sztuk na ten temat – sztukę o Oskarze Wilde, zatytułowaną "Lord Alfred’s Lover", jedną z moich ulubionych sztuk Bentleya.

Biorąc to wszystko pod uwagę, przypuszczam, że jest na miejscu zapytać: "kto to jest w ogóle krytyk?"….

W jednym z wywiadów, który udzielił kiedyś Głosowi Ameryki, i który pojawił się jako posłowie do zbioru jego dramatów, Erick Bentley jest cytowany jako autor stwierdzenia, iż wątpił, aby "cokolwiek było trudniejszego od bycia naprawdę dobrym krytykiem".

"Pisanie recenzji teatralnych", powiedział w swoim tomie What Is Theatre z roku 1956, "jest gorsze od chodzenia po skorupkach jajek. To jest spacer po żyjących ciałach i rozkrwawianie ich. Czasami czuję, że teatralne recenzenctwo jest sztuką tworzenia wrogów i tropienia błędów, aby oddziaływać na ludzi". Ten fragment kończył się słowami "Obawiam się, że traktowałem krytykę serio".

Dla Bentleya niemiecki dramaturg Gotthold Lessing był ucieleśnieniem tego, kogo nazywał "wzorcowym krytykiem". Siła Lessinga, mawiał, wywodziła się z jego zdolności zachowania w jego pisaniu równowagi między wytrwałą polemiką a szerokim oglądem teatru jego czasów. Lessing równolegle "zwalczał to, co uważał za złe", mawiał Bentley, i "nieustannie pytał sam siebie, co byłoby dobre".

Nasz dzisiejszy dostojny gość kultywował te ideały zarówno w swoim życiu jak i pracy jako krytyk i recenzent (w tcm charakterze pracował zaledwie cztery lata), w swoim pisarstwie jako badacz i dramaturg, w swoim wielkim dorobku jako tłumacz i artysta. Nie ma nikogo, kto walczyłby tak zaciekle i bardziej błyskotliwie ze złem niż Eric Bentley i nie ma nikogo, kto pytałby się bardziej niż on uporczywie i bardziej wyraziście o to, co jest dobre.

Jego poglądy na dramatopisarstwo jako myśliciela utwierdzają nas w zrozumieniu, iż wielkie idee i wielkie myślenie teatralne nie mogą obywać się bez siebie. Jego prace o teatrze niemieckim dały nam nie tylko sztuki Brechta po angielsku, ale i głębokie oświetlenie dzieła Brechta, jego przemyśleń i życia. Jego praca dała nie tylko przekłady sztuk Pirandella na angielski, ale przyczyniła sie do ich obecności na scenie, do poznania ich i zrozumienia. Jeśli to byłby jego całkowity wkład w świat teatru, mógłby być pewien swego prawa do miejsca w Panteonie Teatralnej Sławy. Ale Bentley zrobił więcej. Zmienił nasz sposób widzenia teatru i literatury dramatycznej. Działając niemal w pojedynkę  – przez blisko 40 lat – swymi książkami, zbiorami, przekładami i esejami – wykreował to wszystko, co dzisiaj uważamy za kanon nowoczesnej dramaturgii.

Dlatego właśnie, chcę powiedzieć w imieniu tak wielu z nas, dziękuję ci Eriku Bentley. Naprawdę zmieniłeś nasz sposób widzenia i badania teatru w tym skomplikowanym świecie, w jakim przyszło nam żyć.

Eric Bentley powiedział kiedyś, że próbował przeżyć swoje życie "na skrzyżowaniu, gdzie spotykają się nadzieja i krytyczna inteligencja". Piękna idea. Róg Nadziei i Krytycznej Inteligencji. To był naprawdę jego adres. I ten adres jest jego darem dla nas wszystkich.

Eric Bentley uczynił teatr miejscem bardziej przyjaznym myśleniu, miejscem otwartym na zainteresowanie i zaangażowanie, miejscem bardziej sprzyjającym wyzwaniom dla dramaturgów, badaczy i, tak, nawet krytyków.

Dzięki swemu pisarstwu uprawianemu ponad 6 dekad uczynił nas lepszymi. Nie mógłbym być bardziej zachwycony, niż jestem, że Międzynarodowe Stowarzyszenie Krytyków Teatralnych postanowiło pierwszą swoją nagrodę Thalia Prix przyznać temu wielkiemu uczonemu, krytykowi, dramaturgowi, twórcy i prawdziwemu Człowiekowi Teatru, Erikowi Bentleyowi.

________

PS.

Eric Bentley jest autorem następujących tomów krytycznych:

"The Playwright as Thinker"
"Bernard Shaw"
"In Search of Theatre"
"The Dramatic Event"
"What Is Theatre"
"The Life of Drama"
"The Theatre of Drama"
"The Theatre of Commitment"
"Theatre of War"
"Bentley on Brecht"

Opracował wiele antologii, m.in.:
"The Modern Theatre" (6 tomów)
"The Classic Theatre" (4 tomy)
"30 Years of Treason"
"The Theory od the Modern Stage"

Przełoźył wiele sztuk, m.in. Bertolta Brechta (16 tomów), Pirnadella, Eduarda de Filippo, Karla Sternheima.

Napisał wiele oryginalnych dramatów, a m.in.:
"Lord Alfred’s Lover"
"Are You Now or Have You Ever Been"
"The Kleist Variations"
"The Memoirs of Pontius Pilate"

Dodaj komentarz