Zapasiewicz gra Borkmana

Rozbitkowie

Od wielu lat pod tym samym dachem, ale osobno, gorzej niż obcy.

Ona, Gunhilda Borkman (Joanna Żółkowska), z zapiekłą nienawiścią wobec tego, który zburzył ich bezpieczeństwo, oskarżonym o sprzeniewierzenie pieniędzy byłym dyrektorem banku, żywiąca się nadzieją odwetu. On, niegdyś wszechmocny John Gabriel Borkman (Zbigniew Zapasiewicz), po latach spędzonych w areszcie i więzieniu, teraz odmierza czas krokami w pustym pokoju, czekając próżno na odmianę losu, czasem odgrywając scenę wielkiego powrotu przed swych niegdysiejszym podwładnym i niespełnionym poetą, zrujnowanym Wilhelmem Foldalem (Franciszek Pieczka). Jest jeszcze ta trzecia, Ella (Olga Sawicka), siostra Gunhildy, odtrącona przez Johna dla kariery. Teraz wiodą walkę na śmierć i życie. Zapasiewicz (także reżyser spektaklu) z precyzją anatoma ukazuje niczym pod szkłem powiększającym wszelkie drgnienia psychiki, niuanse, zawahania, odsłaniając cierpienia, marzenia i fatum, które zawisło nad ich życiem. W niespiesznym rytmie ujawnia się prawda o nieodwracalności losu, wszyscy z tej walki o jego odmianę wychodzą przegrani – może jedynie John, paradoksalnie, ocaleje; wychodzi naprzeciw odtrąconemu światu, który go najpierw wykluczył. Ale czeka go już tylko śmierć. Wielka rola Zbigniewa Zapasiewicza, ale i wielkie napięcie między postaciami, które udziela się widzom. Pytania o sens władzy, o sens życiowych wyborów, o sens podstawowych więzi między ludźmi, które stawia Ibsen, w spektaklu Zapasiewicza brzmią przekonująco i nieodmiennie aktualnie. Kluczowa w tym spektaklu scena rozrachunkowego spotkania niegdysiejszych kochanków, powalonego dziś olbrzyma, Johna Gabriela, i śmiertelnie chorej Elli, uświadamia im rozmiar życiowej katastrofy, której nie zatrze wzruszająca rozmowa po latach. Kiedy na koniec bohater z jasnym czołem idzie na spotkanie śmierci, to jedyny wybór, jaki może uczynić człowiek, nazywający się za Odysem imieniem Nikt. Kto chce zobaczyć kawał psychologicznego teatru wysokiej próby, niech się wybierze na ten spektakl.

Tomasz Miłkowski

Henrik Ibsen. „John Gabriel Borkman”, tłum. Anna Marciniakówna, reżyseria Zbigniew Zapasiewicz, scenografia Paweł Dobrzycki, premiera 4 kwietnia, Teatr Powszechny w Warszawie

Dodaj komentarz