Teatralnie w filmówce

24. Festiwal Szkół Teatralnych można uznać za przeszłość. 1 kwietnia – i to nie z przyczyny prima aprilis – zostały ogłoszone wyniki. Triumfowała Akademia Teatralna z Warszawy, a spektakl „Bezimienne dzieło” w reżyserii Jana Englerta uznano za najlepsze przedstawienie. Widzowie byli zgodni z jury. Natomiast najlepszym zespołem okazała się grupa gospodarzy –  PWSFTviT ze spektaklem (egzaminem z prozy) „Paw królowej”, który trwał – bagatela! – 4 godziny, 20 minut.
Spektakl
Niebywałym aktorskim zwycięzcą okazał się Marcin Hycnar (również z Warszawy), który – dosłownie – powalił na kolana wszystkich, a do tego złamał wiele damskich serc. Otrzymał grand prix jury, nagrodę za organiczność ruchu, nagrodę dziennikarzy oraz nagrodę „Tupotu” (festiwalowej gazetki).
W tym roku (od 28 marca) swoje spektakle prezentowały: łódzka „filmówka” (m.in. „Gąska”),  krakowska PWST (m.in. „Wieczór Trzech Króli albo co chcecie” w reż. Jerzego Stuhra, „Gra snów”, „Kapelusz pełen deszczu”), wrocławski oddział PWST (m.in. „Iwona, księżniczka Burgunda”, „Don Juan”) oraz zwycięska stołeczna AT (m.in. „Opowieści Hollywoodu” w reż. Mai Komorowskiej, czy „Nasze miasto”).  
W gościnnych występach udział wzięły szkoły zagraniczne – Janackova akademie muzickych umeni v Brne (Czechy), VGiK Moskwa (Rosja), Schauspielschule für Theater und Film Reduta Berlin (Niemcy), L’école du Théâtre National de Chaillot (Francja), Vysoká škola múzických umení v Bratislave (Słowacja).
Podczas festiwalu – już podczas czwarty – miały miejsce Warsztaty Dramaturgiczne „Dramat w procesie rozwoju”, m.in. podczas których Teresa Budzisz-Krzyżanowska, Jan Machulski, Stanisław Witkowski, Katarzyna Cynke oraz absolwenci PWSFTviT w Łodzi – pod opieką reżyserską Jerzego Matuli – czytali sztukę L.L. Szkutnika pt.: „To tylko partia szachów”.
Warto przypomnieć, że festiwal jest przeglądem spektakli dyplomowych stworzonych przez studentów wydziałów aktorskich polskich uczelni teatralnych. Każda ze szkół ma prawo wytypować najwyżej trzy własne przedstawienia. Na łódzkim festiwalu młodzi aktorzy mają często okazję zaprezentować się publiczności po raz pierwszy w profesjonalnych spektaklach.

Ada Romanowska

Dodaj komentarz