Ach, jak cudowna jest Panama w Powszechnym

Panama kusi
Napisał 120 a może 160 uroczych książeczek dla dzieci, które zdobyły ich sympatię w wielu krajach. Niektóre zilustrował. Używa pseudonimu Janosh. Naprawdę nazywa się Horst Ecker i urodził się 11 marca 1931 w Zabrzu (w 1945 wysiedlony do Niemiec). Podczas ostatniego pobytu na Śląsku prosił (podobno), aby w Polsce używać polskiego odpowiednika jego pseudonimu – Janosz.


A wszystko zaczęło się od książeczki „Ach, jak cudowna jest Panama” o przygodach Misia i Tygryska, którzy w poszukiwaniu wymarzonej Panamy trafili do z powrotem do swego domu. Tę subtelną opowieść o tęsknocie za piękniejszym życiem i potrzebie akceptacji urody świata w jego różnorodności, napisanej językiem prostym i dowcipnym, przeniósł na scenę warszawskiego Powszechnego z wielkim wyczuciem Piotr Cieplak. Nie po raz pierwszy reżyser daje dowód umiejętności rozmowy z młodą widownią, a jednocześnie z jej opiekunami, czego najwybitniejszym przykładem była jego adaptacja powieści o Kubusiu Puchatku w Teatrze Studio. Tym razem sceniczna bajka jest bardziej dla dzieci niż dla dorosłych, chociaż zabawne aluzje do współczesności mogą wywołać uśmiech także starszego widza. Aktorzy wywiązują się z zadań wyśmienicie: misiowaty Miś Sławomira Packa i wiecznie uradowany Tygrysek Adama Woronowicza, prowadzeni przez pełnego wyrozumiałości narratora, pana Alfreda, czyli Krzysztofa Stroińskiego, spotykają podczas swojej wędrówki Myszkę trzpiotkę Elizy Bukowskiej, leniwą salonową Krowę Marii Robaszkiewicz i pechowego Lisa Michała Zielińskiego (ci ostatni potem przemieniają się w ochoczych żniwiarzy, a Bukowska we wścibską Srokę). Sporo w tym poezji, sporo scenicznego skrótu i zabawy detalem, np. przedłuuuugi ogon Krowy zajadającej się truskawkami w śmietanie czy też Myszka żywiąca się starymi gazetami w budce z prasą, sposobiąca się do studiowania psychologii. To tylko przykłady licznie rozsianych w tym przedstawieniu drobiazgów, składających się na obraz naszego lekko zwariowanego, ale najpiękniejszego ze światów.

Tomasz Miłkowski

Janosh, „Ach, jak cudowna jest Panama”, tłum. Emilia Bielicka, reżyseria Piotr Cieplak, scenografia Andrzej Witkowski, Muzyka Michał Litwiniec, Teatr Powszechny

Dodaj komentarz