Teatr TV: „Piaskownica” Michała Walczaka

Zabawy z "Piaskownicą" w tle

Głośna już sztuka Michała WalczakaPiaskownica” (m.in. dzięki udanej premierze w Teatrze Narodowym trafiła do Teatru TV. Z powodzeniem.

Dariusz Gajewski (reżyseria, ma na swoim koncie obwieszony nagrodami film „Warszawa”), mimo że w tekście mowa o jego ulubionej stolicy, ulokował akcję na bałtyckiej plaży. Gdzie bowiem jest w Polsce większa piaskownica? Nadto podzielił akcję na 3 miniakty, rozdzielając role dwojga bohaterów na trzy pary w różnym wieku. W ten sposób czytelna metafora piaskownicy jako życia, gry jako życia, kurczowego trzymania się dzieciństwa i nieuchronnego upływu czasu stała się jeszcze bardziej widoczna. Spektakl bardzo dobrze sfotografował i trafnie obsadził jako Ona wystąpiły w kolejności Agnieszka Grochowska, Magdalena Cielecka i Halina Łabonarska, jako On – Łukasz Garlicki, Zbigniew Zamachowski i Władysław Kowalski. W ich wykonaniu zabawy z Batmanem i lalką stają się grą o wszystko: o miłość, o życie, o przetrwanie. Niepotrzebnie jednak na koniec Gajewski zasugerował szczęśliwy finał – na horyzoncie widać, ze postacie dwojga bohaterów zbliżają się do siebie. Jeśli to nawet miały być „zaświaty”, to pomysł trąci natrętnym moralizowaniem. Niepotrzebnie, bo spektakl broni się sam, bez takich protez. Na szczęście reżyser tekstowi zawierzył (tom).

 

Dodaj komentarz