Teatr jednego aktora

Szczególną uwagę chcę zwrócić na spektakl Ireny JUN w warszawskim Teatrze Studio. Tu właśnie Irena Jun, koryfeuszka teatru jednoosobowego, dała 3 września w warszawskim Teatrze Studio wysmakowaną premierę „Biesiady u hrabiny Kotłubaj” wg Witolda Gombrowicza. Spektakl okazał się błyskotliwym wręcz komentarzem do trwających nadal obchodów Gombrowiczowskich. Obchody stały sie, jak zwykle w takich przypadkach, prawdziwą zmorą i sposobem na zagłaskanie niepokornego twórcy. W spektaklu Ireny Jun, a w tekst wplotła aktorka m.in. fragmenty z „Dziennika” zawarta jest przestroga przed przerabianiem Gombrowicza na niestrawny pasztet.

Irena Jun w przedniej formie zademonstrowała, jak uwodzicielską siłę może mieć teatr jednego aktora, jeśli artysta ma coś ważnego do powiedzenia i czyni to w formie nieledwie doskonałej. Słowem brawurowy tekst w brawurowym wykonaniu.

Dodaj komentarz